Rzym – Fontanna di Trevi i jej woda

Akwedukt Virgo jest jedynym akweduktem na świecie, który nadal działa od czasów starożytnych Rzymian. Elementem natury, który najbardziej przyczynił się do rozwoju Rzymu i sprawił, że miasto mogło przekształcić się w wspaniałą metropolię była woda. Starożytni Rzymianie potrafili wznieść nieśmiertelne budowle służące do transportu tego cennego płynu do stolicy.

W marmurach fontanny Barcaccia, dzieła Pietra Berniniego, ojca słynnego Gian Lorenza Berniniego, od wieków płynie woda z akweduktu Virgo. Jest to możliwe dzięki dziełu sprzed 2000 lat – ogromnej konstrukcji, która musiała pokonać niewyobrażalne przeszkody, aby doprowadzić wodę do znacznej części miasta, a także do Fontanny di Trevi, aż po dziś dzień. Plac Hiszpański,majestatyczne, obszerne schody Hiszpańskie prowadzące do Trinità dei Monti i fontanna Barcaccia tworzą nieopisaną scenografię, która sprawia, że Rzym jest miastem wyjątkowym i wspaniałym. Pod tymi artystycznymi pięknościami kryją się tajemne miejsca, które mogą nas jeszcze bardziej zaskoczyć.

Przez małe drzwiczki obok Villa Medici można wejść do miejsca ukrytego i wręcz magicznego. To niesamowite schody spiralne, które schodzą z wzgórza Pincio na około 25 metrów w dół, praktycznie pokrywając cały spadek Trinità dei Monti. Już z samego szczytu schodów można usłyszeć powolny szum wody!

Woda z akweduktu Virgo płynie tymi kanałami spokojnie i nieprzerwanie od ponad 2000 lat. Wspaniałe kręte schody w kształcie ślimaka z Pincio są utrzymane w stylu renesansowym i zostały zbudowane w drugiej połowie XVI wieku przez ówczesnego właściciela posiadłości, kardynała Giovanniego Ricciego. Zostały one zbudowane po to, aby można było doprowadzić wodę na górę do domu i ogrodów kardynała, które później – po zmianie właściciela – staną się Villa Medici. Praca ta może dziś wydawać się nieproporcjonalnie wielka, jednak trzeba pamiętać, że w tamtym czasie dostępna była jedynie woda z Tybru lub woda deszczowa, dlatego posiadanie świeżej i czystej wody było dobrem, które warto było zdobywać nawet wielkim wysiłkiem.

Nie wiadomo dokładnie, kto zbudował te schody, ale wiadomo, że powstały one poprzez przekształcenie studni należącej do starożytnego rzymskiego akweduktu, który w tamtym czasie nadal funkcjonował. Wystarczy zejść po 117 stopniach spiralnych schodów, aby dotrzeć do dawnego akweduktu. Akwedukt Virgo, czyli woda Virgo, został zamówiony przez Augusta i zrealizowany przez jego zięcia, Marka Wipsaniusza Agrypę (generała, konsula i architekta, któremu zawdzięcza się także budowę Panteonu).

Akwedukt, zainaugurowany 9 czerwca 19 r. p.n.e., miał ogromne znaczenie, ponieważ nie tylko miał zaopatrywać w wodę różne części stolicy, lecz także doprowadzać ją do pierwszych publicznych term w imperium, również zbudowanych z inicjatywy Agrypy.

Akwedukt Virgo jest jednym z 11 historycznych akweduktów, które dostarczały wodę do Rzymu, ale jedynym, który – choć z różnym natężeniem przepływu w różnych okresach – pozostał nieprzerwanie w użyciu. Woda zawsze była cennym zasobem, który należało chronić i utrzymywać. W czasach rzymskich, podobnie jak dziś, istniały całe zespoły robotników odpowiedzialnych za utrzymanie przewodów wodnych w dobrym stanie i zapewnienie ich sprawnego działania.

W 1576 roku zrealizowano system pompowania wody z kanału akweduktu Acqua Vigo, aby umożliwić korzystanie z niej przez Villa Medici. Był to zaawansowany system, który wykorzystywał energię dostarczaną przez koło wodne do uruchomienia pompy zdolnej podnieść wodę o 35 metrów różnicy wysokości aż do ogrodów willi.

Ciekawe jest to,że matematyk i inżynier, specjalista w dziedzinie hydrauliki, który zaprojektował to urządzenie, nazywał się Camillo Agrippa — tak samo jak Agrippa, który wcześniej zlecił budowę akweduktu. Zastosowano także szczególne rozwiązania techniczne, na przykład wykonanie akweduktu o przebiegu nieliniowym. Był to sprytny sposób na spowolnienie prędkości przepływu wody: dzięki falistemu przebiegowi konstrukcji, która ją prowadziła, woda tworzyła przy ścianach małe wiry, spowalniające jej bieg, co sprzyjało osadzaniu się ewentualnych zawiesin.

Korytarze akweduktu są możliwe do przejścia i przypuszcza się, że w niektórych sytuacjach były wykorzystywane przez armię rzymską, aby zaskoczyć wrogów od tyłu. W takich przypadkach dopływ wody był wstrzymywany, aby umożliwić żołnierzom łatwiejsze przejście. Jednocześnie jednak ten podziemny szlak mógł stanowić zagrożenie, ponieważ w praktyce był kanałem prowadzącym do wnętrza miasta, zdolnym ominąć potężne Mury Aureliana. Bizantyjski generał Belizariusz kazał zablokować niektóre wejścia do akweduktu, gdy w 537 roku Goci próbowali przedostać się do tych tuneli.

Istnieje stara opowieść mówiąca, że rzymscy strażnicy Belizariusza donosili, iż w akwedukcie widzieli czerwone oczy stada wilków. W rzeczywistości były to jedynie pochodnie barbarzyńców, które pod wpływem wyobraźni zostały wzięte za ogniste spojrzenia budzących strach zwierząt. Akwedukt został zbudowany, ponieważ źródło wody było naprawdę bardzo wysokiej jakości, a jednocześnie zapewniało duże zasoby wody: pierwotna wydajność sięgała aż 1200 l/s. Jaki jednak sekret sprawił, że Akwedukt Virgo był jedynym, który nigdy nie przestał działać?

Woda z akweduktu Virgo, która zawsze była uważana za najlepszą w Rzymie, jest pozbawiona węglanu wapnia. Wapień bowiem ma tendencję do osadzania się i z upływem czasu całkowicie zatyka przewody. Dzięki temu, że nie tworzył się kamień wapienny, ten akwedukt mógł funkcjonować nawet w okresie najazdów barbarzyńskich, kiedy był pozbawiony regularnej konserwacji. Dopiero papieże XVI wieku podjęli się później przywrócenia sprawności temu niezwykle cennemu dziełu hydrotechnicznemu.

Fryzjer i Fontanna di Trevi

Rzymska tradycja przytacza ciekawą anegdotę o Fontana di Trevi, związaną z fryzjerem, który miał swój zakład na parterze Palazzo Castellani, dokładnie po prawej stronie fontanny. Prace przy fontannie trwały aż 30 lat, od 1732 do 1762 roku. W tym okresie jej architekt, Nicola Salvi, z pewnością otrzymywał zarówno pochwały, jak i krytykę od mieszkańców oraz kupców z okolicy, lecz narzekania fryzjera musiały być szczególnie uciążliwe.

Mówi się bowiem, że właśnie po to, aby ukarać jego zachowanie, Salvi kazał wyrzeźbić ogromny wazon przed sklepem fryzjera, tak aby ten nie mógł już podziwiać piękna fontanny, którą tak ostro krytykował. W rzeczywistości wazon ten — który Rzymianie nazywają „Asso di Coppe” („As pik”), ze względu na podobieństwo do karty do gry — wydaje się być elementem dość postronnym w stosunku do całej dekoracyjnej kompozycji fontanny.

Legenda dziewicy

Według legendy to młoda dziewczyna, dziewica, wskazała miejsce źródła rzymskim żołnierzom Agryppy, którzy szukali nowego źródła wody. Wskazane miejsce znajdowało się w Salone, przy Via Collatina, około 13 km na wschód od Rzymu. Ze względu na niewielką różnicę poziomów między źródłem a miejscem doprowadzenia wody akwedukt zbudowano po trasie nieprostoliniowej, zaprojektowanej tak, aby uniknąć dużych zmian nachylenia. Trasa była prawie całkowicie podziemna i być może także dzięki temu akwedukt przetrwał zniszczenia kolejnych wieków oraz wrogów Rzymu.

Poziom projektowania i wykonania prac osiągnięty w starożytnym Rzymie zadziwia nas jeszcze dziś. Umiejętności budowlane Rzymian pozwoliły im pokonać ogromne przeszkody , co stanowiło ogromne wyzwanie. Zdołali oni zbudować akwedukt, zapewniając nachylenie wynoszące zaledwie 18–22 cm na kilometr, ponieważ różnica wysokości między źródłem a punktem końcowym wynosiła około 6 metrów.

Aby woda mogła pokonać całą trasę, potrzebuje około 23 godzin. Akwedukt wchodził do miasta od północy, via Tiburtina , przekraczał Fosso della Maranella w pobliżu rzeki Aniene. Tutaj biegł on na arkadach o długości 320 metrów. Dalej prowadził w stronę via Nomentana i via Salaria zakręcając nieco na południe przepływając przez disiejszą Villa Ada i pod nimfeum Villa Giulia docierał do miasta w okolicach Muro Torto tuż przy ogrodach Villa Borghese w pobliżu, skąd docierał na wzgórze Pincio w okolicy Belvedere. Następnie przebiegał pod Villa Medici, aby zakończyć swój bieg przy Termach Agryppy, których pozostałości znajdują się dziś pod budynkiem Senatu. Imponujące fragmenty akweduktu możemy podziwiać wewnątrz domu towarowego Rinascente na via del Tritone.

Była to trasa o długości około 20 km, która do dziś zasila najpiękniejsze fontanny Rzymu: Barcaccia, fontannę przy Panteonie, Fontannę Czterech Rzek na Piazza Navona oraz wspaniałe wodne widowisko Fontanny di Trevi. To właśnie tam każdego dnia tysiące turystów gromadzą się, aby wrzucić słynną monetę – jako gest dobrej wróżby, który ma zapewnić ponowny powrót do Rzymu.

Fontanna di Trevi ma imponujące rozmiary: 20 metrów szerokości i 26 metrów wysokości. Posiada majestatyczną, a zarazem elegancką scenografię: ogromną skalistą scenerię, nad którą dominuje potężny posąg Oceana. Bóg mórz przedstawiony jest na rydwanie w kształcie muszli, ciągniętym przez dwa konie morskie – jeden spokojny, drugi niespokojny – które symbolizują dwa charakterystyczne oblicza morza.

U góry, po prawej stronie Oceana, znajduje się płaskorzeźba przedstawiająca rzymską dziewicę, która według starożytnej tradycji wskazała rzymskim żołnierzom źródła wody. Autorem dzieła był rzymski architekt Nicola Salvi, którego projekt – wyraźnie inspirowany twórczością Berniniego – został wybrany spośród wielu nadesłanych szkiców. Fontanna została uroczyście otwarta 22 maja 1762 roku, chociaż Salvi, który zmarł przedwcześnie, nie zdołał ukończyć swojego dzieła.

W czasach rzymskich znajdowała się tu fontanna z trzema basenami, położona na skrzyżowaniu trzech starożytnych dróg tworzących trivium. Najprawdopodobniej stąd pochodzi nazwa Trevi. Za monumentem, wewnątrz Pałacu Poli, znajdują się tak zwane bottini, czyli zbiorniki fontanny. Nazywa się je tak ze względu na beczkowaty kształt sklepienia. W tej przestrzeni znajdował się ogromny zbiornik do dekantacji wody, który służył do usuwania z niej zanieczyszczeń.

Na tablicy umieszczonej na ścianie nadal widnieją dawne przydziały wody, które w przeszłości były dostarczane między innymi do Collegio Romano,które dziś jest siedzibą Ministerstwa Dziedzictwa Kulturowego, Działalności Kulturalnej i Turystyki (MiBACT), lub do Pałacu Senatu, który znajdował się dokładnie w miejscu końcowego odcinka starożytnego akweduktu, tam gdzie kiedyś mieściły się Termy Agryppy.

Wspaniałe gry wodne oraz monumentalność rzeźb tworzą niezwykle sugestywną scenografię, dzięki której Fontanna di Trevi jest najsłynniejszą fontanną na świecie. To także przykład niezwykłego, choć ukrytego arcydzieła inżynieryjnego o nie mniejszym znaczeniu: starożytnego Akweduktu Dziewicy (Akweduktu Virgo).